Poznajemy zawód prawnika
WESOŁE SKRZATY ROBIĄ DŻEM POMARAŃCZOWO-DYNIOWY
Dynię oczyścić, pokroić w księżyce wydrążyć środki, skórę obrać, upiec w piekarniku do miękkości.
Pomarańcze wyszorować, ściąć cienką warstwę skórki, resztę obrać jak jabłko pozbywając się również warstwy białej błonki; pokroić w talarki. Podobnie postąpić z cytryną.
Ugotować pomarańcze, cytrynę oraz skórki. Można do gotowania dolać (gotowy/ kupiony) sok z pomarańczy.
Zmiksować ostudzoną dynię i pomarańcze ze środkiem do żelowania (np. konfiturka).
Zagotować, dodać odpowiadającą każdemu ilość cukru i ponownie zagotować. Gorące wlać do słoików, zakręcić i odstawić dnem do góry. Po około 10 minutach odwrócić słoiki i...GOTOWE :)
POMARAŃCZOWY DZIEŃ
Dzień pomarańczowy był dniem pełnym zabawy i nauki. Dzisiaj dominował jeden kolor – POMARAŃCZOWY - od ubrań dzieci i dekoracji, po posiłki i zabawy. Głównym celem była dobra zabawa, ale nie zapomnieliśmy też o zdrowym odżywianiu. Rodzice przygotowali przekąski, a my zrobiliśmy galaretkę (oczywiście pomarańczową) i sok.
ŻYWA LEKCJA HISTORII
Na żywej lekcji historii poznaliśmy życie ludzi z epoki wczesnego średniowiecza. Chętne dzieci wcielały się w postacie z tamtego okresu przywdziewając ówczesne stroje. Przyznam, że chłopcy wyglądali wspaniale i widać oni też się sobie podobali. Kolega, który zamienił się w rycerza i po chwili stwierdził, że to nie jest takie łatwe zadanie. Oprócz dźwigania ciężkiej zbroi i miecza, poruszać się w tym i gdyby trzeba było jeszcze walczyć, broniąc się, to jest bardzo trudne.
Jednego jestem pewna, wszyscy chłopcy z naszej grupy mają wpojone rycerskie zasady. Każdego dnia są mili i uprzejmi oraz używają magicznych słów.
Poza tym poznaliśmy najważniejsze przedmioty, bez których człowiek nie poradziłby sobie w życiu. Uczyliśmy się krzesać iskry potrzebne do rozpalenia ogniska. Usłyszeliśmy opowieści o polowaniach, rolnictwie, hodowli zwierząt i wychowywaniu dzieci. Tutaj dziewczynki czuły się jak ryby w wodzie. Wiele rzeczy wykonywały instynktownie i poradziłyby sobie w wielu sytuacjach.
Oj, trudno byłoby nam spędzić w tamtych czasach wakacje, ale na pewno nikt by się nie nudził i nawet nie wspomniałby o telewizji, czy komputerze.
Prowadzący lekcję dobrodziej Mariusz z rodu Urbaniak, to człowiek z pasją. Potrafił przekazać trudną lekcję historii w sposób bardzo przystępny i zrozumiały dla dzieci. Dzięki niemu mogliśmy z bliskiej odległości podejrzeć wędrówkę Lecha, Czecha i Rusa, którzy szukali swego miejsca na ziemi.
W drodze powrotnej z MOK-u, kiedy szliśmy ulicami naszego miasta, mijając liczne sklepy, przystanki autobusowe stwierdziliśmy, że żyjemy w dobrych, łatwiejszych niż wówczas czasach. Mając świeżo w pamięci lekcję historii poczuliśmy wielki szacunek dla ludzi z przeszłości.
Dzień Edukacji Narodowej
Jakże nie pisać wierszy,
jakże nie płonąć w podzięce.
Za dar najpiękniejszy,
za SERCE.
Tymi słowami pragniemy
przekazać najserdeczniejsze życzenia
za wielką cierpliwość, wyrozumiałość
i trud włożony w wychowanie.
Z okazji Dnia Edukacji Narodowej składamy serdeczne życzenia obecnym i emerytowanym pracownikom przedszkola.
