"Ptaszki"
Natalia Krzyżanowska


Mam za swym okienkiem
mały karmnik z drzewa,
bo małe ptaszynki
dokarmiać potrzeba.

Wisi też słoninka
zawsze na swym miejscu
by posilić sikoreczkę,
gdy zgłodnieje troszeczkę.

Małe ptaszki przylatują
i za jedzenie śpiewem dziękują.
    

 

Tym razem w ramach projektu „Królewskie Gniezno czyta” zajęliśmy się szafą, a dokładniej jej wyposażeniem. Rozmawialiśmy o ubiorze, krawcu, nitkach i niteczkach. Wspólnie bawiliśmy się w zabawę pod tytułem wyszywanie i było przy tym dużo śmiechu. Na koniec zajęć przenieśliśmy się do pracowni krawieckiej i zaprojektowaliśmy oraz wykonaliśmy odlotowe stroje. Każdy włożył w nie dużo pracy i wyszły bardzo gustownie.

Dziś na zajęciach zajęliśmy się blubraniem, czyli gadaniem. A dokładniej gadaniem w gwarze poznańskiej. Dowiedzieliśmy się też, co to znaczy gwara oraz w jakim województwie mieszkamy. Na zajęciach było mnóstwo śmiechu, bo pani przeczytała nam zdania w gwarze poznańskiej. To właśnie one…

 

 

Po poznańsku:

Po polsku:

W antrejce na ryczce
Stały pyry w tytce.
Przyszła niuda, spucła pyry,
A w wymborku myła giry.

 W przedpokoju na stołku
Stały ziemniaki w papierowej torebce.
Przyszła świnia, zjadła ziemniaki,
A w wiadrze myła nogi.

Dopasowywanie drugiej części obrazków to, coś co bardzo lubimy. W dodatku podczas zabawy mogliśmy rozpoznawać litery i czytać sylaby. Układaliśmy schematy wyrazów za pomocą klocków, co ułatwiło nam wyobrazić sobie, że wyrazy składają się z sylab, a sylaby z głosek.